Aktualności ze świata Nauki Jazdy
Ostateczna likwidacja WORD w Gliwicach
Koniec ze zdawaniem egzaminów na prawo jazdy w Gliwicach. Nie pomogły listy z protestem podpisane przez kilka tysięcy kursantów pragnących zdobyć tutaj prawo jazdy i kilkudziesięciu właścicieli szkół jazdy. Nie pomogło też wstawiennictwo polityków. Zarząd województwa przystał wczoraj na prośbę Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach i zgodził się na likwidację jego gliwickiego oddziału. Wcześniej jednak przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego dali kursantom złudną nadzieję. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej zgodziły się na zawieszenie placówki i dały WORD-owi czas na znalezienie alternatywnej siedziby. Jak tłumaczą, pierwotna decyzja została podjęta bez rozeznania sytuacji finansowej placówki.
W gliwickim ośrodku kursanci na egzaminy są zapisywani tylko do 17 lipca. Potem na egzamin mogą wybrać dowolny ośrodek, bo nie obowiązuje rejonizacja. Każdego dnia w Gliwicach do egzaminu przystępowało około 150 kursantów. WORD przewiduje, że teraz mieszkańcy Gliwic, powiatu gliwickiego i Zabrza, będą wybierać placówkę w Bytomiu lub w Rybniku. Tu ośrodek w nowej siedzibie, przejmujący także całą kadrę i tabor gliwicki, ma zacząć działać 20 lipca. Ma to sprawić, że procedura egzaminowania pójdzie sprawnie i nie spowoduje większych niż obecnie opóźnień. Dlaczego jednak władze województwa zwodziły kursantów? Piotr Spyra, członek zarząd województwa nie odpowiedział nam jednoznacznie na to pytanie.
- Gdybym wiedział, jakie są koszty utrzymania, od razu głosowałbym za likwidacją. Utrzymanie gliwickiego ośrodka miesięcznie kosztuje 100 tys. zł i choć jest to jednostka budżetowa, to ma charakter samofinansujący się. Spośród placówek WORD-u w woj. śląskim, gliwicka była najdroższa. Tymczasem liczba kursantów jest w miarę stała i nie ma się co spodziewać nagłego przypływu gotówki - twierdzi Piotr Spyra.
komentarz admina: "Jesli nie wiadomo o co chodzi to znaczy że chodzi o .... pieniądze..."
ARCHIWALNE
Postanowieniem Zarządu Województwa Śląskiego, WORD w Gliwicach pozostanie, zmieni jednak swoją siedzibę
!WORD zostaje w Gliwicach
06.05.2009 artykuł - rynkowy.plGLIWICE. Kursanci i właściciele szkół nauki jazdy mogą być spokojni. WORD w Gliwicach pozostanie - postanowił Zarząd Województwa Śląskiego.
Dyrekcja WORD ma teraz znaleźć nową siedzibę , w której egzaminowani będą przyszli kierowcy.
Wiadomość o tym, że gliwicki WORD będzie zlikwidowany zbulwersowała mieszkańców miasta. Przyszli kierowcy mieli już od lipca jeździć na egzaminy do Bytomia lub Rybnika. Przyczyną likwidacji WORD-a miał być wysoki koszt dzierżawy budynku a także jego zły stan techniczny.
Jak się jednak okazało, o likwidacji Ośrodka nie został powiadomiony Prezydent Zygmunt Frankiewicz. W liście skierowanym do Bogusława Śmigielskiego, Marszałka Województwa Śląskiego Prezydent sprzeciwił się tej decyzji. Postanowieniem Zarządu Województwa Śląskiego, WORD w Gliwicach pozostanie, zmieni jednak swoją siedzibę.
! Ministerstwo Infrastruktury przygotowało pakiet zmian związanych z zasadami zdawania egzaminów na prawo jazdy, które mają skrócić czas oczekiwania na wyznaczenie terminu. "Dziennik" 08.05.2009
Rozporządzenie czeka na podpis ministra a miałoby wejść w życie od czerwca.
! Nauka Jazdy wyprowadza się z Gliwic /Gazeta Wyborcza 22.04.2009/
Od lipca gliwicki ośrodek egzaminacyjny zostanie przeniesiony do Rybnika. Protestują kursanci i właściciele szkół jazdy z Gliwic. Ale pomysł podoba się kierowcom, którzy narzekają, że elki korkują miasto.
W Rybniku właśnie kończy się budowa nowego ośrodka egzaminacyjnego, który kosztował 8,8 mln zł. Pierwsze egzaminy zaczną się 20 lipca. - Będzie najnowocześniejszy w Polsce. Przestronne klimatyzowane sale egzaminacyjne i duży plac manewrowy. W Gliwicach nie mamy miejsca na egzaminowanie motocyklistów i kierowców samochodów ciężarowych. Tutaj nie będzie z tym problemu - wylicza Wojciech Mikołajec, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach. - W Gliwicach dzierżawimy cały ośrodek od Ligi Obrony Kraju. Opłata wynosi 25 tys. zł na miesiąc. W Rybniku dostaliśmy działkę od miasta na korzystnych warunkach i będziemy na swoim - dodaje.
Wiadomość o tym, że egzaminatorzy przenoszą się do Rybnika wywołała burzę wśród kursantów i właścicieli szkół. - To puszczenie kantem mieszkańców Gliwic, Zabrza i Knurowa. Razem jest ich ponad pół miliona, a w Rybniku i okolicach około 150 tys. I teraz ci pierwsi będą musieli specjalnie jeździć do Rybnika - argumentuje Kazimierz Cudek, który prowadzi w mieście ośrodek szkolenia kierowców TOM. Dodaje, że prowadzący kursy wcale nie boją się utraty klientów. - Oni i tak do nas przyjdą, bo przecież nikt nie będzie tracił czasu i pieniędzy na dojazdy na zajęcia do Rybnika. To my będziemy musieli jeździć z kursantami do Rybnika albo Bytomia, bo wiadomo, że każdy chce ćwiczyć na drogach, na których będzie zdawał egzamin - podkreśla Cudek.
- To może odbić się na cenie za kurs. Będziemy musieli dojeżdżać z nimi kilkadziesiąt kilometrów dalej. Poza tym Rybnik jest zbyt mały i taki najazd elek po prostu zakorkuje miasto - uważa Ewelina Kozaczkiewicz, kierowniczka gliwickiej szkoły ELMOT....
! Egzaminy na "prawko" już nie w Gliwicach! (artykuł - Gazeta Gliwicka czwartek 16 04 2009)
To jest już pewne! Od lipca egzaminy na prawo jazdy trzeba będzie zdawać poza Gliwicami. Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach podjął decyzję o przeniesieniu oddziału do nowo wybudowanego ośrodka w Rybniku.
Chociaż trudno to sobie wyobrazić, już wkrótce mieszkańcy miasta i powiatu gliwickiego będą musieli zdawać egzaminy na prawo jazdy w Bytomiu bądź w Rybniku. W tym ostatnim - Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego właśnie oddaje do użytku budynek z nowoczesną infrastrukturą. Jak wyjaśnia Wojciech Mikołajec z katowickiego WORD, a naszym regionie znajduje się najwięcej w Polsce, bo aż 6 ośrodków egzaminowania. Ilość ośrodków nie ulegnie zmianie, zmieni się tylko lokalizacja. WORD zniknie z dzierżawionego od LOK terenu przy ulicy Łabędzkiej. Powodem ma być wysoki czynsz i kiepski stan techniczny budynku, w sposób oczywisty kontrastujący z nowo powstałym obiektem w Rybniku.
Jak długo WORD nosił się z tym zamiarem - nie wiadomo. Zarówno kierownik gliwickiego LOK, Jerzy Kuś, jak i inspektor ds. remontów i inwestycji z Biura Zarządu Głównego LOK w Katowicach Adam Nitch nie otrzymali w tej sprawie żadnego pisma. Mówią, że o przeprowadzce dowiedzieli się od osób trzecich. Wciąż czekają na oficjalne wypowiedzenie dzierżawy placu i budynku przy ul. Łabędzkiej.
- Umowa między LOK a Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego obowiązuje do 2010 roku - wyjaśnia Adam Nitsch z BZG LOK w Katowicach. - Każdą ze stron obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Pewne jest zatem tylko to, że przed 1 lipca takie przeniesienie nie może mieć miejsca.
Z naszych informacji wynika, że kursanci, którzy już teraz zapisują się na egzamin, dostają do wyboru Rybnik lub Bytom. W Gliwicach mogą jeszcze zdążyć zdać część teoretyczną, praktyczna jednak czeka ich już na ulicach obcych miast.
Przeciwni przeprowadzce ośrodka są właściciele gliwickich szkół jazdy.
- Przeniesienie ośrodka egzaminacyjnego do Rybnika pociągnie za sobą zwiększenie kosztów, które będą musieli pokryć kursanci - mówi kierownik szkoły jazdy ELMOT Ewelina Kozaczkiewicz. - Myślę, że większość gliwickich ośrodków szkolenia kierowców podniesie cenę kursów, między innymi dlatego, że wzrośnie zużycie paliwa i eksploatacja samochodu za sprawą jazd, które trzeba będzie odbyć poza Gliwicami, żeby przygotować kursanta. Ponadto należy przypuszczać, że gliwiczanie będą jednak woleli przystąpić do egzaminu w ośrodku w Bytomiu, do którego obecnie można dojechać znacznie szybciej. To znowu wydłuży kolejkę oczekujących na egzamin.
Dariusz Petrycki, kierownik Nauki Jazdy "DAP" przyznaje, że decyzja WORD to dla niego spore zaskoczenie. - Rybnik to małe miasto. Jeśli liczyć, że każda z dwudziestu gliwickich szkół ma tylko trzy samochody, to może się tak zdarzyć, że szkoląc kursantów zablokujemy rybnickie ulice. W jaki sposób można skomentować fakt, że tak duże miasto jak Gliwice nie będzie miało własnego ośrodka egzaminowania, a jego mieszkańcy będą musieli dojeżdżać do znacznie mniejszego Rybnika?
Na to pytanie gotową odpowiedź ma przedstawiciel WORD, Wojciech Mikołajec. - WORD otrzymał działkę od gminy Rybnik na bardzo korzystnych warunkach. Na niej powstał nowoczesny budynek wraz z infrastrukturą. Nieprawdziwe jest również twierdzenie, że więcej osób straci niż skorzysta na tej przeprowadzce. Do egzaminu w Gliwicach przystępowali przecież nie tylko mieszkańcy miasta, ale i powiatu. Tym ostatnim często bliżej jest właśnie do Rybnika. Poza tym, przez wiele lat dyskomfort dojazdów do Gliwic i egzaminu w obcym mieście musieli znosić rybniczanie. Proszę zapytać właścicieli tamtejszych szkół, czy im to nie przeszkadzało.
Każdy kij ma dwa końce - kończy rozmowę ze mną przedstawiciel Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Ja powiem więcej - każdy kij ma dwa końce, a proca trzy! Dlaczego w Gliwicach nikt nie zaproponował na korzystnych warunkach terenu pod działalność WORD? Z tym pytaniem na ustach przyjdzie nam pielgrzymować na egzamin na "prawko" do naszych sąsiadów.
Adriana Urgacz
! Drastyczna podwyżka praw jazdy / na podstawie motoryzacja.interia.pl
Piątek, 22 lutego (07:00)
Szkoły jazdy wymieniają stare samochody na nowe.
A to odbije się na cenach kursów. Kurs na prawo jazdy będzie kosztował nawet 300 zł więcej ...
Chodzi o kursy prawa jazdy kategorii B, które lada moment zdrożeją. Powód? Ośrodki, w których przyszli kierowcy zdają egzaminy, wymieniają samochody. Na droższe, a to odbije się na cenach kursów. "Przy takim wzroście cen prawo jazdy powoli staje się luksusem, na który stać nielicznych" - skarży się "Faktowi" Roman Gruszczyński z Warszawy, który szkoli się do egzaminu na prawo jazdy.
"Jeżeli nie wymienimy samochodów, to klienci uciekną do konkurencji" - przekonuje z kolei Michał Ołdakowski, instruktor jednej z warszawskich szkół jazdy. Efekt wymiany aut widać już także w szkołach jazd m.in. w Krakowie i Lublinie, gdzie ceny kursów poszły w górę - czytamy w dzienniku "Fakt".
Od kwietnia ZMIANA PYTAŃ EGZAMINACYJNYCH na PRAWO JAZDY !
! Chcesz zdawać na prawo jazdy?
Spiesz się! Rząd szykuje duże zmiany w ustawie o kierujących pojazdami. Jedno jest pewne - będzie trudniej. Mniej manewrów na placu, więcej praktycznej jazdy. Badania psychologiczne dla wszystkich... To niektóre propozycje (wszystkie szczegółowo przedstawimy poniżej) zaczerpnięte z rządowego projektu ustawy o kierujących pojazdami, do którego dotarła "Gazeta". Projekt niebawem trafi do Sejmu.
! Jaką szkołę wybrać, żeby zdać? /gazeta.pl/
Solidną - mówi krótko Tadeusz Piotrowski, prezes białostockiego Społecznego Stowarzyszenia Szkolenia Kierowców. Sęk w tym, że w mieście działa około 50 szkół nauki jazdy. Czym się więc kierować przy wyborze? - Po pierwsze: nie ufajmy obietnicom, że w ciągu dwóch-trzech tygodni można się nauczyć porządnie jeździć. Nie da się. Po drugie: zwracajmy uwagę, jakie zaplecze merytoryczne ma szkoła. Czy ma własne biuro, salę wykładową i plac manewrowy, czy też działa tylko na telefon, a teorii każe uczyć się w domu. No i po trzecie: czy solidnie realizuje prawne wymogi kursu nauki jazdy. Czy w szkole są wykłady o pierwszej pomocy, a podczas praktyki jeździ się nocą - radzi Tadeusz Piotrowski, instruktor jazdy z niemal 40-letnim stażem pracy. A Jarek Kułakowski, od dziesięciu lat instruktor jazdy, a zarazem właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców Rondo, dodaje: - No i nie sugerujmy się ceną. Zasięgnijmy języka u znajomych, podpytajmy, jak w danej szkole jest. I wybierzmy tę jakościowo najlepszą. Czyli? Sprawdźmy jeszcze dodatkowo: czy podczas kursu możemy zmienić instruktora (np. jeśli nie możemy się dogadać), jakim samochodem będziemy się uczyć jeździć (dobrze, jeśli takim samym, w jakim później trzeba będzie zdać egzamin), czy szkoła prowadzi kursy doszkalające i ile to kosztuje (bo 30 godzin to zwykle za mało) i jak duże są grupy podczas zajęć z teorii (czym więcej osób, tym mniej się nauczysz)....więcej
! ROZPORZĄDZENIEM MINISTRA INFRASTRUKTURY Z DNIA 27.10.2005R.
Ulegają zmianie wysokość i zasady odpłatności za sprawdzenie kwalifikacji kandydatów na kierowców i wynoszą odpowiednio:
1. Wysokość opłat za sprawdzenie teoretycznych i praktycznych kwalifikacji kandydatów na kierowców i kierowców:
Kategoria prawa jazdy |
Egzamin teoretyczny |
Egzamin praktyczny |
Razem |
A, A1 |
22.00 zł |
140.00 zł |
162.00 zł |
B |
22.00 zł |
112.00 zł |
134.00 zł |
B1, C1, D1, T |
22.00 zł |
135.00 zł |
157.00 zł |
C, D |
22.00 zł |
160.00 zł |
182.00 zł |
B+E |
- |
160.00 zł |
160.00 zł |
CE, C1E, DE, D1E |
- |
195.00 zł |
195.00 zł |
2. W przypadku nie zgłoszenia się na egzamin (teoretyczny lub praktyczny) w wyznaczonym terminie przed wyznaczeniem kolejnego egzaminu - osoba wnosi opłatę stanowiącą 50% opłaty za egzamin. Dla poszczególnych kategorii wysokość opłat wynosi:
Kategoria prawa jazdy |
Egzamin teoretyczny |
Egzamin praktyczny |
Razem |
A, A1 |



